Uroda

Niszowe afrodyzjaki

Mają siłę magnetycznego przyciągania i odpychania. Praktycznie każdy perfumiarz marzy o stworzeniu unikatowej kompozycji, która zniewoli zmysły. Kto czytał, lub przynajmniej oglądał „Pachnidło” ten wie o co kaman  i to w wersji ekstremalnej…

Mam fioła na punkcie zapachów i wykorzystuję ich moce z premedytacją. Lata praktyki plus zawodowe doświadczenie, ale też budowana przez lata świadomość pozwalają mi zaliczyć się do wytrawnych graczy. Trochę się na tych zapachach znam, nie da się ukryć. Oczywiście trochę tylko, ale wiedzę czerpię również od najlepszych. Z Michałem Missalą przegadaliśmy już niejedną godzinę na temat tajemnic ukrytych we flakonach. Za każdym razem wychodziłam z obłędnej Perfumerii Quality Missala z lekkim zawrotem głowy. Tym razem wyszłam oszołomiona i odurzona. Sporo nowej wiedzy o afrodyzjakach. A zmysłowych nut na skórze jeszcze więcej.

Dzielę się Wami wiedzą Michała, bo jest imponująca. Nic zresztą dziwnego- stoi za nią nie tylko ogrom doświadczenia, lata pracy przy tworzeniu unikatowych niszowych perfumerii Quality, ale przede wszystkim prawdziwa PASJA. 

Przepis na olfaktoryczny arodyzjak? Składniki zapachu to podstawa, ale zarazem punkt wyjścia. Finalna kompozycja zależy od proporcji pomiędzy tymi składnikami. Tylko, że nawet ta najtrafniej zbalansowana, zamknięta we flakonie, to jeszcze nie zapach. Zapach skończony to dopiero ten na skórze. Zetknięcie z nią to jest finał i ostateczny test perfum. Od czego zależy to, że zapachy tak odmiennie pracują na różnych skórach? Czynników jest całą masa: płeć, wiek, dieta, fakt, czy pali się papierosy… Dochodzi też kwestia naturalnej ciepłoty skóry. Dobre, wyrafinowane zapachy stworzone z naturalnych składników potrafią się niezwykle różnicować. Są takie, które wręcz stają się nierozpoznawalne na dwóch różnych osobach. Są skóry, które mają tendencję do wysładzania zapachu, inne mają zdolność do wyciągania z niego wytrawnych nut…Na pewnych skórach niektóre nuty się gubią kompletnie, na innych te same się uwypuklają. 

Uniwersalny przepis na afrodyzjak nie istnieje. Dużo zależy od tego czego i kogo ktoś szuka…Cechy pożądanego partnera odnaleźć można właśnie w zapachu..  Są jednak kluczowe składniki, które decydują o tym, że zapach jest sexy. Jakie?

WANILIA

…i to zwłaszcza ta w formie naturalnej, czyli prawdziwa, która ma w sobie wielopłaszczyznową głębię i nie kojarzy się bynajmniej ze spożywczym aromatem etylowaniliny ( to co znamy ze spożywczej półki, to tylko jeden z aromatów wchodzących w skład prawdziwej wanilii) . Dzięki wanilii zapach staje się słodki, ale jednocześnie zyskuje aurę dymną a z nią niesie tajemnicę. To aromat, który niezwykle silnie działa na większość mężczyzn. Chyba nawet najsilniej ze wszystkich.(!)  Why? Bo jak żaden inny odwołuje się do archetypu, stereotypu kobiecej delikatności i niewinności… Wywołuje potrzebę zaopiekowania się. Wanilia mówi : zaopiekuj się mną, potrzebuję bliskości, czułości, twojej siły. Wanilia to nuta, która skraca dystans. Nie uwypukla cech związanych z potrzebą dominacji, siłą charakteru, z intelektualnym potencjałem. Co arcyciekawe, kobieta używająca wanilii w zapachu wydaje się młodsza. Więcej w niej dziewczęcości niż dojrzałości. Chcesz oddać oręż i  zatopić się w silnych męskich ramionach? Wanilia w zapachu jest najpewniejszym afrodyzjakiem . 

CYNAMON

I w kuchni i perfumach ma podobne, pobudzające działanie: pobudza, rozgrzewa, wyostrza zmysły. Odwołuje się do pewnych archetypów kulturowych i wywołuje skojarzenia z  Azją z Indiami…a Orient od zawsze miał pewne zabarwienie erotyczne w kulturze i zbiorowej wyobraźni.  To afrodyzjak unisex, działa podobnie zarówno na kobiety, jak i na mężczyzn.

CZARNY PIEPRZ 

On z kolei kręci kobiety. Dlatego sprawdza się jako afrodyzjak w zapachach dla mężczyzn. I tu znowu odwołanie do stereotypów, tym razem cech powiązanych z archetypem męskości. Pieprz podkreśla zdecydowanie, pewność siebie.

ŻYWICA OUD

To jeden z najbardziej drogocennych składników stosowanych w perfumiarstwie. Żywica oud pozyskiwana jest z zainfekowanych przez grzyby drzew Aguilaria. Te dwa organizmy walczą ze sobą przez lata, a efektem ich starcia jest smolista gęsta żywica. Zapach olejku oudowego zmienia się, ewoluuje z czasem. Kiedy znikną początkowe słodsze nuty, potrafi pokazać zupełnie inne, zaskakujące oblicze. Staje się dymny, a nawet lekko zwierzęcy. Przez arabskich perfumiarzy stosowany był zazwyczaj w kompozycjach dla mężczyzn i zestawiany z innymi typowo męskimi nutam jak kadzidło, skóra czy cedr. Dopiero od niedawna oud zaczął być stosowany w zapachach dla kobiet, To afrodyzjak działąjący nie na każdego mężczyznę. Dla wielu może stać się zbyt mocny, odpychający, a nawet  agresywny. Dużo zależy od mężczyzny. Nie tylko i wyłącznie od jego zapachowego wyrobienia, ale przede wszystkim od tego, czy poszukuje silnej kobiety. Bo jeśli nie, wtedy oud może budzić lęk. Co ciekawe, często podoba się kobietom na innych kobietach i na samych sobie. W sposób oczywisty oczekują, że dla mężczyzny okaże się zmysłowy również…

RÓŻA 

Co ciekawe, jest raczej mało mężczyzn, którzy nie lubią róży, na większość z nich jej zapach silnie działa. Natomiast większość kobiet twierdzi, że za różanymi perfumami nie przepada. A tymczasem róża to jeden z najsilniej działających afrodyzjaków. Kalkulacja jest zatem prosta: ta niewielka ilość kobiet, która jej nut używa, ma przewagę i moc przyciągania. Oczywiście jak pracuje dany zapach wiele zależy od połączenia różanego aromatu w kompozycji i od rodzaju zastosowanego olejku różanego. W świecie perfumiarzy najbardziej pożądany i najcenniejszy jest ten pozyskiwany z róż w Bułgarii.

Dlaczego kobiety zazwyczaj nie lubią róży? Być może to kwiat, który wydaje się dość oczywisty, banalny. U tych po czterdziestce może wywoływać skojarzenia z tanimi perfumami z młodości, tymi w których różany aromat dominował i nie ukrywajmy- tandetnie śmierdział ( kto pamięta perfumowany dezodorant różany Extase, ten niestety zna skojarzenia!) 

BIAŁE KWIATY: JAŚMIN, YLANG YLANG, TUBEROZA

Czyste olejki białych kwiatów mają w sobie pierwiastek zwierzęcy, dość ostry. W perfumach zostają tak połączone, żeby zapach finalny pozbawić tej drażniącej animalistycznej nuty.

Sama tuberoza uznawana jest w kulturze za najbardziej zmysłowy ze wszystkich kwiatów. Dawniej w krajach Europy Zachodnie, w których była hodowana w ogrodach czy oranżeriach, młodym, niezamężnym dziewczynom zabraniano się do niej zbliżać i wąchać kwiatów tuberozy. Zwłaszcza wieczorem, żeby jej zapach zbyt ich nie pobudzał seksualnie. W perfumach tuberoza jest bardzo często tak silnie przekształcana, że odbiega od zapachu samego kwiatu. Staje się ciemna i dymna mocno erotyczna. Stąd skojarzenie, że jest najmocniejszym z białych kwiatów. Tymczasem w rzeczywistości najsilniejszym z nich jest jaśmin. ( nie mylić z jaśminowcem, który w czerwcu zakwita Polsce! Dla prawdziwego jaśminu jest u nas zbyt zimno. W naszym klimacie nie rośnie. ) Kwiat jaśminu ma zapach niezwykle zmysłowy, sam w sobie już dość ostry, ale wyostrza się jeszcze pod postacią czystego olejku. Dużo w nim cielesności, zwierzęcości. Jaśmin, pozornie delikatny i eteryczny, kto by pomyślał…

 Kiedy pytam Michała Missalę jakie 3 składniki znalazłyby się w afrodyzjaku, który sam by stworzył, bez wahania odpowiada:

RÓŻA, OUD I WANILIA. Biorąc pod uwagę, że właśnie pracuje nad autorskim zapachem LOVE dedykowanym specjalnie na kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ewidentnie nie mogę się doczekać! Czuję (nomen omen), że będzie to zmysłowy sztos! 

Od czego zależy jak pracuje zapach? Czy sensualne nuty rozwijają się intensywniej wieczorem? Sporo zależy od samej temperatury, ale bardziej temperatury ciała, niż tej na zewnątrz. Co ciekawe na działanie zapachu niezwykle przekłada się nastrój. W zależności od niego, nasz mózg wydobywa z perfum co innego. Czyli pachniemy tak jak się czujemy. Kiedy mózg jest nastawiony na przyjemność, na sex, ciało zaczyna wydobywać sensualny przekaz zapachu. W stresie, w codziennej rutynie, te same perfumy, mogą się dużo mniej rozkręcić. 

Dobrze dobrany zapach w żadnej sytuacji nie będzie nas drażnił. Nawet jeśli w ciągu dnia będzie nieco bardziej neutralny niż sexy.

Dlaczego warto zmieniać zapachy i nie pozostawać przy jednym zbyt długo? Po pewnym czasie mózg odcina bodziec na zapach, który towarzyszy mu stale. To tak jak nie wyczuwasz zapachu własnego mieszkania. Utrata węchu skutkuje zbyt intensywnym stosowaniem perfum. Poza tym, warto też samemu mieć frajdę z zapachu, więc szkoda go na sobie nie czuć. 

Jak się perfumować, żeby kusić zapachem i żeby trwał? Można skropić nim nadgarstki, zagłębienia łokci, rozpylić na dekolt, tak, żeby strużką popłynął pomiędzy piersiami…Można wejść w zapachową mgłę. Włosy są świetnym nośnikiem zapachu i trzymają go dłużej niż skóra, podobnie jak niektóre naturalne tkaniny. Wszystko zależy od tego, jaką mamy intencję i co chcemy osiągnąć- pozostawić za sobą „ogon zapachowy”? Wtedy perfumujemy włosy i ubranie, to gwarancja, że będzie się za nami ciągnął, że będzie szedł. Ale jeśli ma być bardziej intymny to warto nałożyć go wyłącznie na skórę, niekoniecznie w oczywistych miejscach pod ubraniem. Teraz nie będzie się manifestował od razu, ale zacznie przyciągać dopiero przy bliższym kontakcie.

Poniżej niszowe afrodyzjaki z Perfumerii Quality Missala, które wybraliśmy z Michałem.

Są tak rożne jak oczekiwania, tak różne jak potrzeby i erotyczne fantazje. Łączy jej jedno- kunszt wybitnych perfumiarzy, który przyprawia o zawrót głowy.

XERJOFF V Erba Pura

To zapach dla kobiet, które chcą zostać zauważone. Woła: „Spójrz na mnie. Oto jestem!” Zwyczajnie piękny. Nie trudny. Nie dziwny. Kobiecy totalnie. Z rodzaju tych, które podobają się mężczyznom. Z rodzaju tych, obok których nie da się przejść obojętnie.

PRO FVMVM ROMA Acqua e Zucchero

Zmysłowa słodycz wanilii, migdałów  … Gęsty, oleisty, obłędnie sensualny i apetyczny. Ma w sobie wszystko to co definiuje kobiecość, ale nie tą dominującą nie tą agresywną. Podobno mężczyźni wariują i pragną . Chętne sprawdzę 😉

ROJA PARFUMS Fetish Parfum pour Homme 

Męski afrodyzjak, który mnie oszołomił. Archetyp silnego mężczyzny zamknięty we flakonie… Zapach, który nie zwalnia tempa. 

„Skóra może być nałogiem, a dla wielu staje się fetyszem. Pomyślałem o symbolu skóry w męskim świecie. O jej miękkim zmysłowym dotyku na ciele i ponadczasowym uroku spełnionego mężczyzny oraz przedmiotów, którymi się otacza. Uważajcie, bo stworzyłem perfumy, których czar zniewala” Powiedział o nich perfumiarz Roja Dove. Potwierdzam. Zniewala.

PARFUM D’EMPIRE Aziyade

Co dzieje się po zmieszaniu afrodyzjaków wszystkich kultur? Tego chciał  dowiedzieć się twórca zapachu i tak stworzył piorunującą mieszankę, która jest kwintesencją erotyzmu i prowokacją. Rozerotyzowany Orient  w czystej postaci.

MAISON FRANCIS KURKDJIAN Baccarat Rouge

Piżma tu sporo. To typowy zapach piżmowo-drzewny. Piżmo ma pewną właściwość, o której nie każdy wie: podkręca naturalny zapach skóry.  Cielesny, sensualny, nieoczywisty, głęboki i elegancki. To wyrafinowany zapach dla wyrafinowanych doznań i wyrafinowanych graczy.

L’ORCHESTRE PARFUM Bouquet Encore 

Z tym flakonem wyszłam z perfumerii! I był to słuszny ruch, bo zadziałał na mojego partnera już tego samego wieczoru. Co ciekawe, rolę główną gra tu zmysłowy jaśmin a inspiracją była muzyka elektroniczna. Techno & house. Niebywała kompilacja. Ale kiedy myzyka staje się inspiracją, zmysły szaleją. “Barcelona. Klub techno. Godzina 3:12. Porywające fale muzyki. Światło w rytmie fluo. Powietrze przesycone adrenaliną.”


The House of Oud The Desert Day Collection Golden Powder

Wow, jak słodko. Rozpłynąć się można z rozkoszy w tej słodyczy. Słodycz wanilii i mix orientalnych przypraw. Noc spędzona na rozgrzanej pustyni, I flakon, który sam w sobie zamknięty w dłoni, jest niezwykle sensualny.




MEMO French Leather


Róża! Ale nie krwista i oczywista, tylko róża ubrana w miękką skórę zamszu. Francusko, bardzo francusko się zrobiło…”Ślad szminki na brzegu filiżanki… Sylwetka pewnej siebie kobiety. Siedzi w małej kawiarni na kanapie, plecami do lustra – zna swoje odbicie i doskonale wie, który profil jest najlepszy. Jej spojrzenie jest intensywne i przenikliwe, głębokie i hipnotyzujące. Obok niej leży częściowo otwarta, skórzana torebka, odsłaniając fragment ukrytego świata.”

Write a comment